MyEcolife

Please download and install Adobe Flash Player.

Ecopedia

  1. A
  2. B
  3. C
  4. D
  5. E
  6. F
  7. G
  8. H
  9. I
  10. J
  11. K
  12. L
  13. M
  14. N
  15. O
  16. P
  17. Q
  18. R
  19. S
  20. T
  21. U
  22. V
  23. W
  24. X
  25. Y
  26. Z

CH4, czyli o metanie

Rozdział dla tych, którzy zjadają zwierzęta – nawet, jak je kochają, to nie na tyle, żeby przestać je jeść. OK., to zobaczmy, jaki wpływ na środowisko ma hodowla zwierząt. Znowu zacytuję fragment książki Tomasa L. Friedman’a, str. 46:

„Kiedy nie zaśmiecamy atmosfery torbami z dwutlenkiem węgla , wyrzucamy do niej inne gazy cieplarniane, takie jak metan CH4, który uwalnia się np. podczas uprawy ryżu (Uwaga wegetarianie! uprawa ryżu jest bardzo szkodliwa dla środowiska, zaraz za hodowlą zwierząt!), wydobywania ropy i węgla, wypróżniania się zwierząt, składowania śmieci, a nawet bekania krów.

Bekania krów? Zgadza się. To niesamowite, jak różne pochodzenie mogą mieć gazy cieplarniane. Stado bekających krów jest pod tym względem gorsze niż autostrada pełna Hammerów. Gazy trawienne zawierają bardzo dużo metanu, który podobnie jak CO2, nie ma koloru ani zapachu. I analogicznie do CO2 i innych gazów cieplarnianych, metan po uwolnieniu do atmosfery także kumuluje ciepło emitowane przez powierzchnię Ziemi. (…)”

„Cząsteczki metanu mają 21 razy większą zdolność do kumulacji ciepła w atmosferze niż dwutlenek węgla, najpowszechniejszy gaz cieplarniany” – doniósł „Science World” 21 stycznia 2002r – Przy 1,3 iliarda krów bekających niemal bez przerwy (…) nie ma się co dziwić, że, jak wynika z raportu amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska, metan uwolniony do atmosfery przez stada bydła stanowi jeden z głównych gazów cieplarnianych”. „ To produkt procesu trawienia – mówi Tom Wirth z EPA – podczas przeżuwania pokarmu krowy zwracają jego część, by przerzuć go jeszcze raz, i wtedy gaz ulatnia się na zewnątrz” . Według klimatologów przeciętna krowa uwalnia do atmosfery 600litrów metanu dziennie”.

600litrów i 21 razy gorzej niż CO2 ! jeżeli nie miłość do zwierząt to może te dane sprowokują Was, żeby nie jeść mięsa?

Bernard Shaw powiedział kiedyś: „ Zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie jadam przyjaciół”. J Każdy powód, żeby nie jeść zwierząt jest doby, wybierz sobie, który wolisz i zostań wegetarianinem.

CO2

CO2

Nawet kiedy skończyliśmy szkołę, nienawidziliśmy chemii i mieliśmy nadzieję, że już nigdy nie będziemy musieli się zajmować pierwiastkami, dopadło nas CO2, czyli dwutlenek węgla. Oto cytat z bardzo ciekawej książki Tomasa Friedman’a  pt. „Płaski, gorący i zatłoczony”, którą bardzo polecamy! Na stronie 45 znajdziecie wszystko, co musicie wiedzieć o CO2:

„W połowie XX w. uczeni zrozumieli, że wzrost stężenia w atmosferze niewidzialnych zanieczyszczeń – zwanych gazami cieplarnianymi  - wywiera trwały wpływ na klimat. Proces odkładania gazów cieplarnianych w miejscu, którego nie było widać, i w formie, której nie można było poczuć ani dotknąć, zaczął się wraz z rewolucją przemysłową. Owe gazy cieplarniane, głównie dwutlenek węgla emitowany przez przemysł, skupiska ludzi i środki transportu, nie gromadziły się na brzegach rzek, w jeziorach, puszczach czy butelkach, ale nad naszymi głowami w ziemskiej atmosferze.

Gdyby atmosferę porównać do koca regulującego temperaturę planety, to zawarty w atmosferze CO2 działałby jak warstwa pogrubiająca koc i sprawiająca, że na Ziemi jest cieplej.

Aby lepiej zobrazować ten proces, chemik Nate Levis z California Insitute of Technology posłużył się następującą analogią :”Wyobraźcie sobie, że jedziecie samochodem i po przejechaniu każdego kilometra wyrzucacie przez okno kilogram śmieci. I wszyscy inni kierowcy samochodów osobowych i ciężarowych robią to samo. Z Hammerów [i ciężarówek] po każdym kilometrze wylatują za okno dwie torby śmieci(…). Jak byście się z tym czuli? Nie za dobrze, prawda? A to właśnie robicie, tylko, że tego nie widać. Jedyna różnica taka, że wyrzucacie kilogram CO2, a nie śmieci. Tyle właśnie przeciętnie uchodzi go do atmosfery z każdym przejechanym przez Was kilometrem.”

Warto wiedzieć, że około 1750 roku, czyli w przededniu rewolucji przemysłowej  w atmosferze było 280 cząsteczek CO2 na milion jednostek powierza. W 2007 roku było go 384 jednostki ( co nie zdarzyło się na Ziemi w ciągu ostatnich dwudziestu milionów lat) i wzrasta w tempie 2 jednostki rocznie i mamy poważny problem, bo to tempo przyspiesza. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby CO2 wzrosło o kolejne 100 cząsteczek na milion w ciągu najbliższych 50 lat. Człowiek nigdy nie żył w takich warunkach.

Żarówki energooszczędne

Żarówki energooszczędne ? inaczej świetlówki kompaktowe; są to niskoprężne lampy wyładowcze – emitują światło w wyniku wyładowań w oparach rtęci (dlatego bardzo ważne jest prawidłowe gospodarowanie odpadami ? zużytych świetlówek nie można wyrzucać do śmietnika). W odróżnieniu od zwykłych żarówek nie wydzielają dodatkowego ciepła. Zużywają 80% mniej energii elektrycznej niż porównywalne barwą i ilością światła żarówki tradycyjne, a do tego świecą do 10 razy dłużej. Aż 90% zużytej świetlówki nadaje się do recyclingu i wyprodukowania nowej świetlówki.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://www.we-dwoje.pl/zarowki;energooszczedne;-;za;i;przeciw,artykul,4825.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBar%C3%B3wka

Rolnictwo ekologiczne

Rolnictwo ekologiczne – alternatywny dla rolnictwa konwencjonalnego system gospodarowania, który aktywizując mechanizmy przyrodnicze (poprzez stosowanie środków naturalnych, nie przetworzonych technologicznie) zapewnia trwałą żyzność gleby, zdrowotność zwierząt, nie zatruwa środowiska, a przy tym pozwala produkować wysokiej jakości, zdrowe produkty rolnicze. W rolnictwie ekologicznym:
- nie stosuje się chemicznych środków ochrony roślin, a wykorzystuje prawidłowy płodozmian oraz metody biologiczne i agrotechniczne,
- nie stosuje się wielohektarowych monokultur, za to prowadzi się uprawy w systemie mozaikowym, na niewielkich poletkach, oddzielonych od siebie uprawami osłonowymi oraz barierami z drzew i krzewów dającymi schronienie naturalnym sprzymierzeńcom rolnika (ptakom i owadom zjadającym szkodniki) i poprawiających mikroklimat,
- monokultury wyczerpujące jednostronnie gleby są stosowane w wydłużonych cyklach płodozmianowych (nawet kilkunastoletnich),
- w terenie uprawnym pozostawia się zbiorniki i cieki wodne, a nawet buduje nowe zamiast stosowanej dotychczas totalnej melioracji,
- stosuje się nawozy zielone, co w połączeniu z kompostem, obornikiem i przy udziale wapnowania pozwala utrzymać strukturę i żyzność gleby na prawidłowym poziomie,
- używa się maszyn i narzędzi chroniących glebę, poprawiających jej strukturę, oszczędzających energię,
- przygotowuje się siano i kiszonki zgodnie z prawidłowościami biologicznymi,
- w odżywianiu zwierząt hodowlanych nie stosuje się substancji czynnych takich jak antybiotyki, hormony, a stosowana pasza pochodzi z własnego gospodarstwa (o znanych właściwościach),
- zwierzęta hoduje się w tak zwanym systemie ściółkowym w efekcie powstaje obornik a nie gnojowica.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rolnictwo_ekologiczne

Płodozmian

Płodozmian – system zagospodarowania ziemi uprawnej. Opiera się na zaplanowanym z góry na wiele lat następstwie roślin po sobie, na wyznaczonym do tego celu obszarze podzielonym na pola. Jednocześnie dostosowany jest do specyficznych warunków rolniczo-ekonomicznych danego gospodarstwa. Głównym celem stosowania płodozmianu jest uzyskanie wzrostu żyzności gleby, co wiąże się ze zwiększeniem ilości i jakości produkcji roślinnej oraz pośrednio zwierzęcej gospodarstwa. Odgrywa również dużą rolę jako jedna z metod zwalczania chwastów. Prawidłowy płodozmian zawiera 4?6 gatunków roślin, co pozwala sterować życiem biologicznym w glebie. Rośliny sobie wzajemnie pomagają, chroniąc się przed szkodnikami i chorobami. Natomiast specjalizacja i rozpowszechnienie ?monokultur? wynika z dążenia do uzyskania jak najwyższej opłacalności produkcji rolniczej, ale jednocześnie po jakimś czasie niesie konsekwencje w postaci spadających plonów.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82odozmian

Pestycydy

Pestycydy – (łac. pestis ? zaraza, pomór, caedo ? zabijam) – środki chemiczne.  lub naturalne stosowane do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych, używane głównie do ochrony roślin uprawnych, a także do niszczenia żywych organizmów, uznanych za szkodliwe. Działanie pestycydów nie ogranicza się tylko do organizmów szkodliwych – niszczą one także wszystkie organizmy (pożyteczne) bytujące na danym obszarze. W wyniku znoszenia pestycydów przez wiatr lub spłukiwania ich przez ulewne deszcze dochodzi do skażenia zbiorników i cieków wodnych. Innym skutkiem stosowania pestycydów jest uodpornienie się szkodników na trucizny. Pestycydy stanowią także bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia, a niekiedy i życia człowieka. na przewlekłe zatrucie narażona jest cała populacja ludzka, z powodu ogólnoświatowego, powszechnego użycia pestycydów, ich gromadzenia się w żywności, glebie, wodzie i powietrzu. Zgromadzone w organizmie pestycydy wywierają wpływ na procesy rakotwórcze (mogą je zapoczątkowywać lub nasilać), są neurotoksyczne, zaburzają regulacje hormonalną i enzymatyczną.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pestycydy

Nawozy sztuczne

Nawozy sztuczne – substancje wydobywane z ziemi i przetworzone lub produkowane chemicznie, wzbogacające glebę w składniki mineralne niezbędne dla rozwoju roślin, poprawiające strukturę gleby lub zmieniające jej kwasowość. Ich nadmiar działa szkodliwie na glebę i organizmy w niej żyjące. Deszcze wypłukując pola powodują zanieczyszczenie wód gruntowych i rzek, gdyż zawierają duże ilości związków mineralnych, głównie azotu i fosforu. Związki te z kolei przyczyniają się do silnego rozwoju glonów (w postaci zakwitów), które ulegając rozkładowi zużywają tlen zawarty w wodzie. Doprowadza to do wymierania innych organizmów, a woda nie nadaje się do spożycia.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nawozy_mineralne

Liofilizacja

Liofilizacja – jedna z najlepszych metod utrwalania żywności. Za jej pomocą konserwuje się między innymi: owoce i warzywa, grzyby, zioła oraz mięso. Dzięki tej metodzie produkty zachowują naturalny smak i aromat, wygląd, kolor oraz pełną wartość odżywczą. Nie zawierają żadnych środków konserwujących. Liofilizacja różni się od tradycyjnego suszenia, gdyż polega na zamrożeniu surowca do temperatury -50 stopni C w niskim ciśnieniu. W takich warunkach woda w postaci kryształków lodu zawarta w produkcie przechodzi w stan gazowy i zostaje odparowana. Produkt liofilizowany praktycznie nie różni się od świeżego.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://www.noni.inter-tech.pl/article_info.php?articles_id=338
http://www.liogam.pl/

Konserwanty

Konserwanty – inaczej środki konserwujące; związki chemiczne (lub mieszaniny związków chemicznych), które poprawiają walory smakowe, wygląd zewnętrzny produktu, powodują przedłużenie przydatności do spożycia lub trwałości produktów spożywczych. Wszystkie substancje dodawane do produktów spożywczych oznaczane są przez odpowiedni symbol “E”. Konserwanty i regulatory kwasowości mają zakres numerów E200-E299. Do najczęściej używanych konserwantów w żywności należą: barwniki, pekle, przeciwutleniacze, zagęszczacze.
Najbardziej szkodliwe dla naszego zdrowia są te, które zapobiegają psuciu się żywności. Żywności, zawierającej tego typu dodatki chemiczne nie powinny jeść dzieci, osoby w podeszłym wieku, kobiety w ciąży, matki karmiące, osoby ze schorzeniem przewodu pokarmowego oraz nerek.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://www.babyboom.pl/dzieci_1_2/zdrowie/uwaga_konserwanty.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konserwanty

Hormony wzrostu

Hormony wzrostu – polipeptydowe hormony produkowane przez komórki kwasochłonne przedniego płata przysadki mózgowej. Hormon wzrostu między innymi nasila syntezę aminokwasów, a więc i przyrost mięśni, przetwarza tłuszcz na energię i bierze udział w regeneracji tkanek oraz wzmacnia tkankę łączną.
Podawanie zwierzętom hodowlanym hormonu wzrostu powoduje szybki przyrost tkanki mięsnej, co pozwala na skrócenie czasu hodowli. Hormony te wraz z mięsem mogą przedostawać się do organizmu człowieka. Niektóre badania wskazują, że kobiety, które jedzą duże ilości czerwonego mięsa, mogą dwukrotnie częściej cierpieć na hormonopochodną odmianę raka piersi. Środki chemiczne dodawane podczas procesu przygotowania mięsa oraz hormony wzrostu podawane bydłu prawdopodobnie są winowajcami.
Ciekawe??? Poczytaj więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hormon_wzrostu
http://www.kulturystyka.pl/artykul89
http://www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,10/t,9729


© MyEcolife 2009

web: arturkepa.com
design: olafko.com

Formularz wyszukiwania